wtorek, 12 grudnia 2017

Znalazłam


Znalazłam wśród zdjęć takie z wystawy, na której byłam na początku listopada. Miałam napisać o niej wcześniej ale jakoś mi umknęło. Nie byłam ostatnio na spacerze, który warto by uwiecznić, często nie biorę aparatu, samo pisanie nie wchodzi w grę, bo mi to przychodzi coraz trudniej, nie będę przecież pisać o nastrojach i rozterkach duchowych, bo to statecznej osobie nie uchodzi. :-)))
Napiłam się winka czerwonego, kot przestał mnie molestować, mogę coś pokazać.






Ivan Meštrović, rzeźbiarz i architekt, wytrwale budował mosty łączące Chorwację i jej kulturę z Europą i Stanami Zjednoczonymi Ameryki – zarówno w swojej twórczości, działalności wystawienniczej, jak i w życiu prywatnym. Od wczesnej młodości, gdy pobierał nauki w Wiedniu, aż do ostatnich lat spędzonych w South Bend w USA, kształtował swoją karierę międzynarodową, zachowując świadomość swojego pochodzenia.

Była to pierwsza wystawa dzieł rzeźbiarza w Polsce.







Polski epizod w twórczości artysty. Zaprojektował pomnik Józefa Piłsudskiego. Niestety projekt nie został zrealizowany.




Matka ucząca dziecko modlitwy.









Hiob


Jak zwykle zapomniałam o notatkach, ale zajęta oglądaniem i robieniem zdjęć już nie miałam głowy.



Zaprojektowany przez Mestrovicia kościół.


Jak zwykle nie da się zdjęciami oddać urody rzeźb.



czwartek, 7 grudnia 2017

"WYSPIAŃSKI"

Mam tylko maleńki tomik wierszy i dramaty o Powstaniu Listopadowym, wiersze przejrzałam wczoraj, bo po tej wystawie musiałam.
Otwartą w Muzeum Narodowym wystawę dzieł Wyspiańskiego można oglądać i oglądać i podziwiać geniusz tego malarza, grafika, rysownika, poety, dramaturga, reformatora teatru. Trudno nie zastanowić się jak w tak krótkim życiu zdołał stworzyć tyle i na taką skalę. Zrobiłam ponad sto zdjęć, nie bardzo wiem, które wybrać, spróbuję pokazać to, czego na ogół się nie pokazuje w albumach.


Wejście na wystawę to projekt werandy w domu Wyspiańskiego.


Młodzieńczy autoportret


W jednej z sal ustawione w rzędach ogromne skrzynie z projektami witraży. Nie da się tego ogarnąć w całości, można się przyjrzeć detalom, wędrując między nimi.





Te białe prostokąty to świetliki w suficie.


Cała ściana szkiców, fragmentów, projektów polichromii. Wyłowiłam kilka znanych.






Przecierki wzory, które przenoszono na malowana ścianę.



Na sklejanych arkuszach szarego papieru rysunki.


"Teatr mój widzę ogromny..." Projekt rozbudowy Wawelu.


Wyspiański dbał nie tylko o słowo, ale także oprawę artystyczną swoich dramatów.


Suknia  Heleny Modrzejewskiej,


scenografia,


rysunki strojów.





Korona Bolesława Śmiałego.


Cykl pejzaży malowanych z okna pracowni.


Portrety






Mieszkanie artysty w Paryżu.


Meble, które projektował do domu państwa Żeleńskich








Słynna balustrada.
To zaledwie ułamek tego, co znajduje się na wystawie. Czuję niedosyt, wybiorę się jeszcze raz.