sobota, 6 sierpnia 2016

SUISEKI

O WYSTAWIE

Suiseki (jap. woda i kamień) to pochodząca z Chin sztuka artystycznego eksponowania kamieni, których kształt lub wzór powierzchni jest odbiciem istniejącego krajobrazu bądź innych naturalnych kształtów. Tradycja ta ma długą historię, w Japonii sięgającą okresu Kamakura (1192–1333). Jedną z najpopularniejszych form suiseki jest toyama-ishi (odległa góra), czyli kamień będący wyobrażeniem pojedynczej góry lub wielu szczytów. Inne często spotykane formy krajobrazowe to wodospady, zbiorniki wodne, płaskowyże czy wyspy. W suiseki obok motywów pejzażowych znaleźć można także kształty odzwierciedlające detale: zniszczoną strzechę górskiej chaty czy opuszczoną łódź nad wodą, jak również te przypominające zwierzęta lub postaci ludzkie. Ostatnią kategorią są kamienie z widocznym na powierzchni wzorem kwiatów bądź innych elementy przyrody.
(tekst pochodzi ze strony Muzeum Manggha)
Już kiedyś byłam na takiej wystawie i bardzo mi się podobała. Ta jest projektem miłośników i propagatorów suiseki w Europie. Zrzesza zbieraczy z Polski, Słowacji i Czech, ma niestety dopiero trzydziestoletnią tradycję. Zbieranie kamieni jest niemalże sztuką, należy brać pod uwagę region, jakość kamienia, oryginalność. Zebrane na wystawie eksponaty pochodzą z róznych stron świata. Nie będę pisała z jakiego reginu danego kraju, bo wydaje mi się to mało ważne, ważniejsza ich uroda.






Trzy powyższe to eksponaty pochodzące z Japonii.





Przy tych była uwaga, że kamienie pochodzace z Włoch nie bardzo nadają się do ekspozycji, nie oddają ducha suiseki. Widać jeszcze tego ducha nie poczułam, bo mnie sie podobają.

Słowacja



Ten kamień przypomina mi sowę.





Wystarczy uruchomić wyobraźnię i zobaczyć w kamieniu ptaka lub żółwia.

Czechy




Postać pielgrzyma, mnicha, kobiety? Te kamienie nie mają podpisów.


Polska




Ten mi przypomina błędne skały.



Przypatrwał się mnie, a ja jemu.


Reszta ekspozycji już była pomieszana, trudno mi było zapamiętać skąd, bo każdy miał inne pochodzenie, wiązało je jedno: element krajobrazu, najczęściej była to góra.




Na tym kamieniu był "rysunek", ale nie wyszedł na zdjęciu.


Zbiornik wodny.









"Kamień schronienie"




"Kontemplowanie stonowanej kolorystyki sugestywnych, a zarazem harmonijnych i subtelnych form kamieni pozwala dostrzec ich zewnętrzne i wewnętrzne piękno - piękno, które przecież jest w oku patrzącego."

Ten fragment z folderu wystawy najlepiej oddaje jej  przesłanie.


22 komentarze:

  1. Ojacie, nie wiedziałam, że uprawiam suiseki, i to od dawna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umieszczasz poękne okazy na podstawkach i kontemplujesz? Twoje suiseki raczej w skali makro i też piękne.

      Usuń
  2. Oj nie, w skali mikro też mam! No i nie na podstawkach. To się chyba nie liczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą. Obejrzyj, skombinuj podstawki, wyeksponuj (daleko od Czarnej Bródki) i będziesz miała własną galerię.

      Usuń
    2. Mam na podstawkach, ale drewno - takie prosto z natury. Taka sztuka też jest?

      Usuń
    3. Tego nie wiem, ale możesz stworzyć.

      Usuń
  3. No ja swoje kamienie komponuje z drutem nie z podstawkami, według mnie tyż piknie ;)Tak sobie myślę, może ja uprawiam maryseki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością maryseki, bo Ty im dajesz nowe życie i postać, tam chodzi tylko o wyeksponowanie kamienia.

      Usuń
  4. Zawsze coś pięknego wysmotrasz.z.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak duże są te kamienie?
    Jestem zachwycona! Ach, ci Japończycy, potrafią wymyślić! :)
    Uwielbiam kamienie. Zacznę uprawiać tę sztukę bardziej świadomie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnej wielkości, najczęściej dwóch pięści dorosłego człowieka, tak plus minus. Możliwe, że to stowarzyszenie ma swoją stronę w internecie, myślę, że udzielili by informacji.

      Usuń
    2. Czyli do zbierania i noszenia wygodnie. :)

      Usuń
    3. Wygląda na to, że tak. Jeden szkopuł, że ponoć mają być wyjątkowe, ale myślę, że do Ciebie przemówią.

      Usuń
  6. Każdy kamień bez wyjątku jest wyjątkowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztuka suiseki ma jakieś specjalne wymagania co do wyjątkowości, ale nie zapamiętałam dobrze, bo mam świetną pamięć tylko krótką.

      Usuń
  7. Sztuka naturalna? Podoba mi się. Co prawda nie eksponuję, ale lubię, jak mi się coś ciekawego nawinie pod aparat.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękno przyrody nieożywionej...

      Usuń
  8. Ojej, piękne! "Piękno jest w oku patrzącego" - to też mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, bo można patrzeć i nie dostrzec że coś jest piękne.

      Usuń