piątek, 2 września 2016

Nad bramami

Do zbierania tych ozdób, znaków, czy jak się to fachowo nazywa, skłonił mnie artykuł w gazecie o urodzie krakowskich kamienic. Autor artykułu podkreślał, że rzadko zadzieramy głowę, by dojrzeć ozdobne zwieńczenia fasad, ciekawe rzeźby wysoko nad głowami.
Trudno iść z zadartą głową, bo może być jak w tym dowcipie: taksówkarz, który w ostatniej chwili zahamował przed pieszym wpatrującym sie w niebo, tak skomentował < niech pan patrzy gdzie pan idzie, bo pan zajdzie gdzie pan patrzy.>.
Niemniej jednak spróbowałam, tylko że patrzyłam niżej. Kiedyś ozdabiano bramy, można było nazwać kamienicę od wizerunku umieszczonego na wejściem. Trochę uzbierałam.
Kamienice pod opieką świętych:



Tutaj nawet ptaki poczuły się bezpiecznie.



Zwierzęta,


mozna mieszkać pod słoniem,



albo złotym lwem.




Trochę symboliki



i mitologii.




Mniej więcej pamiętam, gdzie były te ozdoby, ale nie jest to chyba istotne.
Nadawały indywidualne cechy dodatkowo, bo przcież nie budowano wtedy jak na taśmie produkcyjnej. Współczesne blokowiska, zwłaszcza te z lat siedemdziesiątych są wszędzie jednakowe, można się pomylić.Szkoda, że tak niewiele sie dba o te stare, pełne indywidualnego uroku kamienice.

25 komentarzy:

  1. Ciągle mnie frapuje pytanie: "Co też teraz wymyśli nasza wszędobylska "ciekawska" jako temat blogowego odcinka. Wszystko brałem pod uwagę, ale te stemple kamienic mnie zaszokowały. Brawo i jeszcze raz brawo. Teraz będę patrzył nieco wyżej.z.

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto chodzić z podniesioną głową, choć czasem wpada się na przechodniów. Piękne są te rzeźbiarskie dekoracje kamienic. Teraz wszystko sie buduje szybko, z byle czego i byle jak. A projektanci tych sztampowych pudełek bez odrobiny piękna i tak uważają się za wielkich artystów. Ich ego jest wyższe niż budynki, które projektują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety masz rację. Albo wymyślają przedziwne formy.

      Usuń
  3. Na sąsiedniej ulicy jest kamienica, wybudowana chyba po wojnie, wejście zrobione ma w formie portalu i na tym portalu umieszczone są socrealistyczne wizerunki ludzi różnych zawodów. Kilkanaście lat stała opuszczona i teraz zaczęli ją remontować. W związku z tym przyszło mi do głowy, że muszę w końcu podejść i zrobić zdjęcia, bo nie wiadomo co tym remontującym przyjdzie do głowy, może pięknie to wyrównają co by było prościej. Tak cudownie na cacy przerobili atlanty niedaleko mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie zdjęcie, bo jeszcze komuś strzeli do łba że to komunistyczne i trzeba zrównać.

      Usuń
    2. Też tak sobie pomyślałam.

      Usuń
  4. Piękne! Muszę zrobić w tym roku rekonesans po Bytomiu w poszukiwaniu tego typu ozdób. Wiem, że są, ale w większości bardzo zaniedbane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj, czasem są zaskakujące.

      Usuń
  5. Świetne! Podoba mi się taki temat. Niektóre rzeźby wyglądają, jak wyrzeźbione obrazy Stryjeńskiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się z nią skojarzyło. Muszę poszukać informacji o tej kamienicy.

      Usuń
  6. Zawsze staram sie zadzierac glowe na fasady budynkow, a Ty zrobilas tu caly katalog tego - swietne :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Jeszcze będę uzupełniać.

      Usuń
  7. Przepiękne! Te zoologiczne najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki fajny temat sobie znalazlas, i mozna tak w nieskonczonosc...zaraz spacer robi sie bardziej interesujacy, bardzo mi sie spodobal Twoj pomysl!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Wielu z tych ozdób nawet nie zauważałam wcześniej.

      Usuń
  9. Piękne :)Też mi się takie ozdoby podobają.
    Nowe osiedla nic nie lepsze są. Co rusz się mi ktoś pyta o blok numer jakiś tam .... i jeszcze wszędzie płotów nastawiane wrrrr.....
    Co do zadzierania głowy - zgadzam się z Tobą całkowicie, że warto. Nie dalej, jak dziś, odkryłam w moim rodzinnym mieście, w którym mieszkam cały czas i przechodzę dość często daną ulicą - bardzo ciekawą kamieniczkę. Takie maleństwo wciśnięte między jeden, a drugi budynek. I co śmieszniejsze - Chłop mój też nigdy nie zwrócił na nią uwagi! A większość życia mieszkał niedaleko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywają takie niespodzianki, aż czasem człowiekowi wstyd, że wcześniej nie widział.

      Usuń
  10. Ja ciągle głowę zadzieram do góry, chociaż w moim mieście to nie za bardzo jest co oglądać. Szukam jednak, szukam:)
    Te zdobienia, które pokazałaś, są piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się coś znajdzie.
      Mnie też się podobają.

      Usuń
  11. Po raz enty dziękuję Ewo za to,że dzielisz się z nami swoimi spacerami i spotkaniami z szeroko pojętą kulturą.Bardzo lubię tu zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję. Zaglądam do Ciebie regularnie jako cicha czytaczka.

      Usuń
  12. Bardzo piękne elementy, nadają budynkom charakteru i oryginalności. Cóż, dzis tez mozna się pokusić o ozdoby, nowoczesne, ale tym chyba rządzi moda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ozdoby na blokowiskach raczej trudno, nowych nie widziałam, zuważyłam, że terz częściej chcąc się wyróżnić budują sobie domy-koszmarki.

      Usuń