piątek, 7 kwietnia 2017

Bałagan

Wszędzie bałagan, pominę ten większego kalibru, bo się nie będę niepolitycznie o politycznym wyrażać.
Tydzień mi gdzieś uciekł, kartki nie napisane, pisanki nie wymalowane, planów przedświątecznych brak,

Zaczęte pisanki,


kartki do napisania.
Byłam na wystawie "Skarby baroku" Eksponaty pochodzą ze zbiorów Słowackiej Galerii Narodowej i innych kolekcji. Obrazy i rzeźby powstałe w latach późnego baroku.




Św. Krzysztof i żebrak





Monstrancje. Nie dało się zrobić porządnie zdjęcia bo się światło odbijało w szybie.




Portret Augusta II Mocnego.




Obraz noszony w procesjach,


Szłam do muzeum na piechotę, to po drodze wiosnę mogłam podziwiać.





Wyszedł trochę bałaganiarski post, ale musiałam sobie odetchnąć.

26 komentarzy:

  1. NAjbardziej spodobal mi sie ten niebieski trawnik, cebulice czy fiolki? chyba cebulice...sciskam Ewo nie przejmuj sie swietami, pisankami, kartkami...lepiej wybrac sie na niebieskie trawniki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cebulice. Plener raczej mało atrakcyjny dzisiaj, zimno i mokro. Na pisanki mam sporo amatorów, nie mogę zawieść, może przez weekend nadrobię.

      Usuń
  2. Fiołki piękne! U nas też już wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas kwitną już od tygodnia.

      Usuń
    2. Tu jednak jest trochę później :)

      Usuń
    3. Czyli jeszcze przed Tobą.

      Usuń
  3. Gratuluję formy, weny twórczej i aktualności tematu. Jeszcze tylko wyczaruj słońce.z

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym ostatnim moze być kłopot, nie mam znajomości w chmurach.

      Usuń
  4. Dobrze,że zrobiłaś sobie przerwę od prac, widoku dywanika z cebulic zazdroszczę,u nas nigdzie nie rosną w takiej ilości,są przepiękne,tak bardzo lubię niebieskie kwiaty.

    Pokażesz gotowe pisanki?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę, mam nadzieję, że się udadzą.

      Usuń
  5. Ja w tym roku wrzuciłam na totalny świąteczny luz, huśtawka emocjonalna mojej mamy daje mi dostatecznie popalić, nie mam zupełnie ochoty dokładać sobie do tego świątecznej gorączki. Psychika chyba się broni, bo nie mam ochoty na wykonanie jakiejkolwiek ozdoby świątecznej, to nie będę się zmuszać. Muszę odpocząć, kilka dni w Niemczech u koleżanki, na pewno dobrze mi zrobi :)
    Wiem Ewo, że wrzucenie na luz, jak wiemy że ktoś coś od nas oczekuje, nie jest proste. Dochodzenie do tegorocznego wyluzowania zajęło mi kilka lat, a i tak nie wiem, czy nie zacznę panikować przed samymi świętami, no zobaczymy ;)
    Bardzo interesująco zapowiadają się Twoje pisanki, czym je blokujesz, żeby nie spadały? Zachwyciła mnie karteczka z pisanką w kropeczki :)
    Barok to nie moje klimaty, ale podoba mi się ekspresja tego żebraka, fiołki oczywiście śliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydmuszki blokuję plasteliną, potem miejsca i dziurki zalepiam i podmalowuję.
      I tak już nie mam takiej spinki przed swiętami jak dawniej.

      Usuń
  6. A więc tak tworza się te piękne pisanki:)
    Skarby baroku robią wrażenie, ale kwiatuszki sprawiają, że aż ciepło się robi na sercu. Teraz wiosna jest chyba najpiękniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka wczesna wiosna ma najwięcej uroku.

      Usuń
  7. W takim wydaniu "bałagan" jest bardzo atrakcyjny.:)))
    Mnie do świąt nie ciągnie, ale robię ze względu na dzieci, żeby poznały zwyczaje, tradycje, potrawy i inne takie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie robienie dla dzieci wciąga i co roku jednak robisz.

      Usuń
  8. Wszystkie zdjęcia obejrzałam z przyjemnością. A do Świąt jeszcze trochę czasu :).

    OdpowiedzUsuń
  9. A nie poszłoby się na krótki spacer w poszukiwaniu wiosny - zakończony kawą?z

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszłoby, tylko z czasem krucho. Dzisiaj było 12 km. Wiosny już nie trzeba szukać, jest wszędzie.

      Usuń
    2. Cuda, cuda , cuda :-)

      Usuń
    3. A cuda, bo zaglądasz :-)))

      Usuń
  10. Ewa , lubie z Toba chodzic. Ma ten barok cos w sobie. Wiem, ze to niby niegustowne, ale ja sie takim cherubinkom oprzec nie moge:)

    Sliczne pisanki, te na kartkach i na patykach. Przeczytalam, ze wydmuszki robisz. Sa urocze:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Niedługo pokażę końcowy efekt.
      Już sie szykuję na nastepną wystawę.

      Usuń
  11. Ewuś, jak dobrze mieć swojego człowieka w Krakowie ! Dzięki Twej niestrudzonej działalności obejrzałam mnóstwo wystaw. Nie ustawaj więc w wysiłkach, by nam przybliżyć różne cuda i ciekawostki. Ściskam Cię i dziękuję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, wodziałam dzisiaj zapowiedź węgierskiej secesji. Chętnie Cię zabiorę.

      Usuń