piątek, 19 kwietnia 2019

Wracamy

Zaczęło robić się tłoczno, obejrzałyśmy co było do obejrzenia, decyzja podjęta, wracamy. Nasza przewodniczka nie miała ochoty znów przebijać się przez rynek, pojechałyśmy inną drogą.


Trudno było nie zauważyć z daleka

Zamek w Wiśniczu – zamek położony na zalesionym wzgórzu nad rzeką Leksandrówką we wsi Stary Wiśnicz, wzniesiony przez Jana Kmitę w 2. połowie XIV wieku. (Wikipedia)


Nie można ominąć wzgórza malowniczo porośniętego drzewami.


Niektóre bardzo wiekowe, ale jeszcze się trzymają.


Wejść można przez piękną bramę.



Figurki jak z obrazów Makowskiego,


chyba oficyny i


zamek w całej okazałości.


Siadamy w zamkowej kawiarni. Wystrój ma niby nawiązywać do pomieszczeń alchemika, bo na dwóch stołach wystawiono retorty i inne alchemiczne utensylia, ale zdjęcia im nie zrobiłam bo mi się wydawały jakieś mało autentyczne.


Kawę wypiłyśmy i czas ruszyć w dalszą drogę.


Na skrzyżowaniu moje towarzyszki jak zwykle wypatrzyły kapliczkę z figurą św. Nepomucena.


Należało się zatrzymać i sfotografować.


Jeszcze ostatni rzut oka na zamek i prosto do domu.


Wyjrzało słońce, na parapecie z jednej strony palmowa dekoracja, z drugiej drzemiąca Muszelka.


Smakowity deserek i muszę pożegnać gościnne progi. Kot czeka.

TERAZ KORZYSTAM Z OKAZJI I ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIŁYM GOŚCIOM 
ŚWIĄT TAK KOLOROWYCH I ŚLICZNYCH JAK TE PISANKI.





27 komentarzy:

  1. Ewo fajowsko miałyście, piękna wycieczka, wspaniałe towarzystwo i smacznie też było, super!!!
    Dziękuję za życzenia i tobie Ewo też życzę kolorowej Wielkanocy, a pisanki śliczne, a te "spożywcze" niezwykle ciekawe :)

    Serdecznie dziękuję za piękną karteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te spożywcze bardzo i się podobały. Ciekawe czym to kleją, bo nie widziałam śladów kleju na gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Relacja w Twoim stylu. Zdjęcia i refleksyjne uwagi. Taka wspólna podróż "w znane".
    Pozdrawiam jak zawsze gorąco. Zdrowia i pogody i oby aparat nie zawodził.
    Masz już "swój styl". z

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej...bylo cudnie! a kawa wspaniala i towarzystwo przednie! Bedzie wiecej wspolnych wedrowek, tak sadze. Wesolych Swiat! Twoja pisanka juz na moim stole. Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby się udało z wędrówkami. Pozdrawiam ♥

      Usuń
  5. Chylę czoła przed Tymi, których sprawne ręce potrafią wyczarować tak piękne ozdoby.

    RADOŚCI Z PRZEBYWANIA Z LUDŹMI, WSZELKIEGO DOBRA I SPOKOJU ŻYCZĘ. W....

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te pisanki :)
    Tobie, Ewo również życzę udanych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne miejsca zwiedziłyście.
    Udanego, przyjemnego świętowania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam zaległości w czytaniu, bo ostatnio prawie nie siadam do dużego kompa. Towarzystwo i wycieczka wspaniała.😍👏
    Spokojnych Świąt.😍😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło że zajrzałaś.
      Miłych, ciepłych i wesołych Świąt.♥

      Usuń
  9. niech nogi niosą w świat, a obiektyw chwyta obrazki niknące z braku zauważenia.
    mnóstwa kolorowych jajek i potyczek na nie z tymi, z którymi warto się śmiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potyczki nie było, ale wesoła impreza była.

      Usuń
  10. Kochana Ewo !
    Dziękuję za życzenia, kartka jak zwykle piękna (tylko pozazdrościć talentu i pomysłowości).
    Życzę Ci pięknej, kolorowej wiosny i radosnych Świąt w otoczeniu rodziny. Buziaki świąteczne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Wyjeżdżam na "łono przyrody". Mam nadzieję, że pogoda wytrzyma.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Ewunia, dziękuję za życzenia, i Tobie życzę wspaniałych, radosnych Świąt.
    Zdjęcia z wycieczki zachwycające, znów czuję się, jakbym była z Wami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta inne niż zwykle, bo na wsi, trochę niespodziewanie. Będzie relacja.

      Usuń
  12. Jaka ciekawa relacja z wycieczki... W Wiśniczu byłam jeszcze w czasach szkolnych, więc wieki temu, ale wspomnienia zostały. Pisanki nie mają sobie równych, można pozazdrościć. Czekamy na dalsze relacje.
    Ja życzę Ci tylko zdrowia. Resztę kupić sobie można wcześniej lub później, ale siły mieć trzeba, żeby wszystko udźwignąć.
    Serdeczności zasyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Oby zdrowie dopisało to i wycieczki będą.

      Usuń
  13. W Wiśniczu na zamku nie byłam, ale Nepomucena fotografowałam w drodze do Miki. Pisaneczki śliczne. Wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamku wewnątrz nie zwiedzałyśmy, brakło czasu.

      Usuń
  14. Przydrożne kapliczki są bardzo klimatyczne. Jak się tak pomyśli, że za każdą z nich stały - kto wie! może pragnienia, może obawy, albo wdzięczność czy umiłowanie tradycji ludzi, którzy je tworzyli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że większość zdobią okropne sztuczne kwiaty, czasem psują cały urok kapliczki.

      Usuń
    2. Zdecydowanie tak. Czasem trafiałam na kapliczki i krzyże, pod którymi posadzono żywe kwiaty, to znacznie lepiej wygląda.

      Usuń