wtorek, 17 listopada 2015

Dobczyce

Małe miasteczko na Rabą, ładnie położone, po drodze widziałyśmy kilka ładnych domów, po odpoczynku, kawce i ciachu wskazany jest spacer.
Zaczynamy od ryneczku i przelotowej ulicy. Nie będzie tu historii, ani opisu szczegółów architektonicznych, nie jestem znawcą ani historykiem. Znalazłyśmy kilka ładnych domów.



Kościół, trzeba było chociaż podejść bliżej,


kamieniczki, ale my idziemy dalej.
Po drodze dom z uroczą werandą, którego nie mogłam sfotografować w całości bo przysłaniały słupy, reklamy i ozdabiał wielki, niebieski kosz na śmieci.


Wzdłuż ulicy domy, tym razem nie wypadało zaglądać na podwórka.



Ach, jak nam się podobał ten dom, zwłaszcza środkowa weranda.


Z drugiej strony ulicy też domki, mniej lub bardziej zadbane,


widać, że nie nowe, ciekawe detale, spatynowane czasem drewno.


Znów weranda i


kolorek widoczny z daleka.


Skręcamy w pierwszą lepszą boczną uliczkę. Też jest co oglądać.


Koronkowe wykończenie ściany szczytowej,


 różowiutki domek, który miał z boku gołębnik. 


Bryła tego domu wzbudziła nasz zachwyt i żal nad jego stanem.



Zniszczony i zaniedbany, a obok takie nowe bez polotu.


Ten miał ciekawe framugi okien i drzwi, niby zwykły dom, a jednak coś w nim było.





Powinno się zakazać oszpecania płotu przy takim domu. Reklamy tam są wszędzie, paskudne na dodatek.


Z daleka tego nie widać, ale każda deska jest starannie wykończona,


narożnik też.


Tutaj miałam kłopot, bo przed domem znak, na  balkonie talerz i samochody mi przeszkadzały, nie mogłam stanąć na jezdni.


Zakończyłyśmy wędrówkę znów na ryneczku, przed takim ładnym domem.

O spotkanych czterołapych, puchatych mieszkańcach napiszę osobno.


15 komentarzy:

  1. Lubię bardzo Twoje wędrówki i zdjęcia, a takie "architektoniczne" lubię najbardziej!
    Pierwszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię jak lubisz. Masz podium.

      Usuń
  2. Domki ciekawe, atmosfera podobna do wioski rodzinnej mojej mamy. Ewo zwróciłaś uwagę że na drugim zdjęciu, ta wieża należy do remizy strażackiej. Tak ciekawej wieży strażackiej jeszcze nigdy nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjrzałam się temu jeszcze raz i to wygląda jak by do starej zabytkowej wieży ktoś o wiele później dobudował remizę.

      Usuń
    2. Szukałam dokładniejszych informacji o miasteczku, ale nie znalazłam. Na ogół nie lubię nie wiedzieć na co patrzę, przyznaję, nie przyjrzałam się dokładniej.

      Usuń
    3. Znalazłam wiadomości o remizie, ma 90 lat i orkiestrę też mają.

      Usuń
    4. Dobra jesteś. Albo źle szukałam, albo....po łebkach. Chyba jednak to drugie....wstyd. :-))

      Usuń
    5. Ewo ja wiedziałam czego szukam, nie szukałam Dobczyc jako takich, ale remizy tamże, skoro się dopatrzyłam, że to na Twoim zdjęciu to remiza. Remizy nie są mi obce, ponieważ miałam w rodzinie ochotniczych strażaków :) Jak popatrzyłam na zdjęcie to wygląd wydał mi się znajomy, dlatego przyjrzałam się dokładniej.

      Usuń
    6. To dobrze, przynajmniej wiem co widziałam. Dzięki. Muszę poszukać w przewodniku po Małopolsce innych ciekawostek. Jest tu sporo ciekawych miejsc, tylko teraz to zbyt szybko robi się ciemno.

      Usuń
  3. Jak dobrze wędrować z Tobą ! Buziaki, Ewuniu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze Cię gościć Aniu! Uściski.

      Usuń
  4. Ewuniu, z Tobą na kraj świata...z.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod warunkiem, że na piechotę. :-)

      Usuń
  5. Bardzo ładna i ciekawa wycieczka. Niektóre domki i mnie wpadły w oko. Szczególnie ten podniszczony odeskowany niebieski.

    OdpowiedzUsuń