piątek, 22 kwietnia 2016

Jeszcze o wiośnie

Na większości blogów wiosna, kwiatki, ptaszki, pogoda, prace ogrodnicze itp, itd....
Cóż ja mieszczka mogę o tym napisać? Działki, ani ogrodu nie posiadam, na balkonie posadziłam bratki, wyniosłam pelargonie.




Na osiedlu drzewa ubrały różowe sukienki,



prawie czyste niebo i niskie słońce, poszłam na spacer.


To zdjęcie z jesieni ubiegłego roku. Stoję na wiadukcie nad torami kolejowymi.
Coś się tutaj zaczyna dziać, wykopali wielką dziurę.


Jak się już człowiek wdrapał po drewnianych schodkach, można było


oglądać taki pejzaż. W dali zabudowania Bronowic,



można też było zajrzeć do przejeżdżających pociągów. Po drugiej stronie pól była spokojna, cicha ulica z szeregiem domków jednorodzinnych.


Wiosną tyle zmian i nie wiem czy te akurat pożądane. Nie ma już pól,


wyrosło osiedle domków i są w budowie bloki.


Ile jeszcze ich się zmieści?


Nie ma już wiaduktu, tylko przejście pod torami.


Grafficiarze już zdążyli je zapaskudzić.


Pociąg na lotnisko, a tory jakoś blisko.
Było inaczej o wiośnie, ale i tak zdążyła mi zamącić w głowie.


A to efekt! Kupiłam sobie czerwone buty do spacerów po mieście.
Ech wiosno! Namawiać mnie na takie zakupy, no ale zielonych nie było.


24 komentarze:

  1. niewinny czarodziej na wsi22 kwietnia 2016 21:59

    No ba ! Takie buty ! Rewelacja ! Nic tylko spacerować . Uwielbiam czytać Twoje spacerowe reportaże. Teraz możesz je nazwać " W czerwonych bucikach"
    :-)
    Co do domów ... nie chciałbym dożyć czasów, gdy ktoś powie : cholera ! Właśnie zabudowaliśmy ostatnią wolną działkę na świecie ! Zaraz po tym, zacznie schodzić z Mont Everest .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też bym nie chciała, niestety robi się coraz ciaśniej.

      Usuń
  2. Buciki wyglądają na mięciutkie w środku :)
    Może kupię bratki na balkon...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są wygodne.
      U mnie na balkonie nie wszystko chce rosnąć, bo jest od południowej strony i w lecie kwiatkom za gorąco.
      Bratki wytrzymują do czerwca, potem już tylko pelargonie.

      Usuń
  3. i teraz bedzie historia czerwonej ciżemki :)
    ja mieszczka też zazdraszczam tym Hanom, Tupajom, Owieczkom, Mikom, Elom, Katarzynom itd ;0
    u mnie na balkonie już wzeszły konwalie i takie piękne białe i fioletowe dzwonki, których nazwy nie pamietam, ale Hana je mi w ubiegłym roku rozpoznała
    no i bluszcz puszcza pąki
    w tym roku nic nie sadzę, bo mam nadzieję, że się wyprowadzę

    OdpowiedzUsuń
  4. Próbowałam z bluszczem, ale nie chciał rosnąć. Muszę jeszcze posiać maciejkę, uwielbiam jej zapach. Może kot się nie wyśpi w doniczce i nie zeżre jak wzejdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, kup sobie tunbergię - pięknie Ci oplecie co popadnie i kwitnie. Jest jednoroczna, więc niezbyt wymagająca, a jaka śliczna! Wrzuć w wyszukiwarkę i zobacz. Kupuję co roku, kwitnie całe lato, do późnej jesieni.

      Usuń
    2. Dzięki! Jeszcze o takiej roślince nie słyszałam. Zaraz lecę oglądać.

      Usuń
    3. Aha. Tunbergia jest bardzo wdzięczna, też kiedyś miałam.:) W różnych marketach są takie regały z nasionami, tam też kiedyś widziałam.

      Usuń
  5. Bratki są urocze. Miałam kiedyś takie małe, ale coś mi je zjadło.
    U nas też coraz więcej domków dookoła, na szczęście na razie nie ma takich szeregów "pudełek" ani bloków. Ale obawiam się, że za jakiś czas nasza wieś stanie się... osiedlem pobliskiego miasta.
    Gdyby te buty były niebieskie... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odbiło mi kolorystycznie na wiosnę.
      Bardzo lubię te malutkie bratki. Ładne mają"buzie".

      Usuń
    2. Bratki są zawsze uśmiechnięte.:)

      Usuń
  6. Ewo bardzo dobrze że te butki są czerwone, zobaczysz jak wspaniale będą Cię nosić :)
    Bratki też lubię ze względu na ich buzie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że okażą się wytrzymałe.
    Miałam w dzieciństwie książeczkę i były w niej rysunki bratków z buziami. Została mi sympatia do dzisiaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo zajrzyj tu: http://echmarychachacotyrobisz.blogspot.com/p/moje-zabawy-pikselami.html trzecia i czwarta praca :)

      Usuń
    2. Przypomniałam sobie ten Twój wpis, fajne. Skojarzenia bratków z buzią jest, jak widać popularne.

      Usuń
  8. Buzie bratków są urocze:) Buciki też! Niech Ci się w nich dobrze spaceruje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor musi być :)) Czerwony ożywi Twoje nogi i będą Cię nieść, jak na skrzydłach :)
    U nas też budują, budują, budują, betonują .... mam nadzieję, że w końcu to się zastopuje, zanim ostatnie poletko, działka nie zostanie zabetonowana :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję na opamiętanie. U nas co rusz toczą batalie o tereny, gdzie chcą budować, a urzędnicy bezmyślnie wydają zezwolenia.

      Usuń
    2. I dobrze - chodzi mi o batalie.
      U nas wczoraj ludzie wygrali z norkowym potentatem, który w jednej wsi chciał postawić kurniki na kilka milionów !!! kurczaków !!!
      Ta wygrana cieszy mnie niezmiernie, chociaż mieszkańcy czujni muszą być nadal.

      Usuń
    3. Czyli jednak się da, a to jest pocieszające.

      Usuń
  10. Butki ladne i wygladaja na wygodne, ja tez cos takiego szukam ale musza byc bezowe, by mi do wszystkiego pasowaly. Bratki sliczne, tez na moje gumno kupilam, mam kawalek patia na parterze budynku, do ktorego wychodze sobie i czuje sie jak posiadaczka ziemska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam identyczne beżowe, tylko nie było numeru.
      Mój stan posiadania to skrzynka na balkonie.

      Usuń